Panele słoneczne nad uprawami. Francuskie doświadczenia pokazują korzyści i ograniczenia
Francuska firma TSE opublikowała wyniki doświadczeń z instalacjami fotowoltaicznymi umieszczonymi nad polami uprawnymi. W zależności od rodzaju roślin i warunków pogodowych panele wpływały na plony w różny sposób. Badania pokazują, że łączenie rolnictwa z produkcją energii może mieć sens, ale wymaga uwzględnienia potrzeb konkretnej uprawy.
We wrześniu 2026 roku TSE przedstawiła rezultaty obserwacji kilku instalacji doświadczalnych we Francji. W Chadeleuf jęczmień uprawiany pod panelami osiągnął 96 proc. plonu z powierzchni kontrolnej przy sposobie sterowania bardziej dostosowanym do potrzeb roślin. Przy innym ustawieniu paneli uzyskano 90 proc. plonu kontrolnego. Firma odnotowała zarazem poprawę masy hektolitra ziarna oraz ograniczenie ewapotranspiracji, czyli utraty wody przez parowanie z gleby i transpirację roślin.
Wyniki nie potwierdzają zatem prostego twierdzenia, że panele zawsze zwiększają plon. W przedstawionym doświadczeniu część produkcji rolnej ustąpiła miejsca wytwarzaniu energii elektrycznej. Ocena przedsięwzięcia wymaga uwzględnienia obu korzyści i kosztów.
Inny rezultat uzyskano na stanowisku w Amance. Według TSE plon suchej masy kukurydzy pod instalacją był o 19,6 proc. wyższy niż na powierzchni kontrolnej. Sezon charakteryzował się jednak suszą i wysokimi temperaturami. Ograniczenie nasłonecznienia mogło w takich warunkach przynieść roślinom korzyść, której nie należy automatycznie oczekiwać w latach chłodniejszych i bardziej wilgotnych.
W agrofotowoltaice istotne są zatem nie tylko liczba paneli i moc elektrowni, lecz także wysokość konstrukcji, sposób jej ustawiania, rodzaj uprawy oraz możliwość prowadzenia normalnych prac polowych. Zapotrzebowanie roślin na światło zmienia się w ciągu sezonu. Instalacja, która ma wspierać produkcję rolną, powinna uwzględniać te zmiany.
Dla właściciela gruntu znaczenie ma wynik całego przedsięwzięcia. Przychody ze sprzedaży energii lub dzierżawy należy porównać z ewentualną zmianą plonów, kosztami utrzymania gospodarstwa i ograniczeniami dotyczącymi maszyn. Sam dodatkowy przychód z elektrowni nie dowodzi jeszcze opłacalności rozwiązania dla rolnika.
Szczególnej staranności wymaga umowa między właścicielem gruntu a operatorem instalacji. Powinna określać sposób podejmowania decyzji o ustawieniu paneli, odpowiedzialność za szkody, zasady zmiany upraw oraz obowiązki związane z usunięciem urządzeń po zakończeniu współpracy.
W Polsce potrzebne byłyby własne doświadczenia prowadzone przez kilka sezonów, na różnych glebach i z różnymi roślinami. Dopiero wtedy można wiarygodnie określić, gdzie wspólne wykorzystanie gruntu do produkcji żywności i energii jest rzeczywiście korzystne.
Źródło:
https://www.tse.energy/communiques/agrivoltaisme-de-tse-des-resultats-agronomiques-2026-excellents
Komentarze ()