Sztuczna inteligencja przyspiesza rozpoznawanie zawałów serca.
W Szpitalu Uniwersyteckim Sant’Andrea w Rzymie sztuczna inteligencja wspomaga rozpoznawanie zawałów serca i niezwłocznie powiadamia kardiologów o niepokojących wynikach EKG. W ciągu sześciu miesięcy system PMcardio wykorzystano do oceny badań 5629 pacjentów. Pierwsze wyniki wskazują, że odpowiednio zastosowana technologia może usprawnić diagnostykę i organizację opieki nad chorymi wymagającymi pilnej interwencji.
W leczeniu zawału serca czas ma zasadnicze znaczenie. Im później zostanie przywrócony przepływ krwi przez zamkniętą tętnicę wieńcową, tym większe ryzyko nieodwracalnego uszkodzenia mięśnia sercowego. Dlatego równie ważne jak trafne rozpoznanie jest sprawne przekazanie wyniku badania lekarzowi, który może podjąć decyzję o dalszym leczeniu. W praktyce szpitalnej opóźnienie nie zawsze wynika z braku odpowiedniej aparatury. Zdarza się, że zapis EKG jest już dostępny, lecz musi poczekać na ocenę specjalisty. Właśnie ten problem postanowiono rozwiązać w rzymskim szpitalu Sant’Andrea, należącym do Uniwersytetu Sapienza.
Kardiolog otrzymuje powiadomienie w ciągu kilku sekund
W lutym 2026 roku szpital rozpoczął wdrażanie platformy PMcardio, opracowanej przez firmę Powerful Medical. System wykorzystuje sztuczną inteligencję do analizy zapisów elektrokardiograficznych i wykrywania zmian mogących świadczyć o ostrym zamknięciu tętnicy wieńcowej.
Rozwiązanie połączono z używaną już w szpitalu aparaturą EKG oraz wewnętrznym systemem łączności. Po wykonaniu badania zapis jest automatycznie przesyłany do analizy. Jeżeli algorytm rozpozna niepokojące zmiany, dyżurujący zespół kardiologiczny otrzymuje powiadomienie. Lekarz może wówczas niezwłocznie zapoznać się z wynikiem i zdecydować, czy pacjent wymaga pilnego zabiegu.
Według danych opublikowanych 7 października 2026 roku przez Powerful Medical, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy system przeanalizował badania 5629 pacjentów i wygenerował 138 powiadomień o podejrzeniu zawału serca z uniesieniem odcinka ST lub zmian równoważnych. Firma podała, że trafność tych powiadomień wyniosła 96 proc.
Mediana czasu między wysłaniem powiadomienia a otwarciem raportu przez lekarza wyniosła mniej niż 17 sekund. Z kolei mediana czasu od przyjęcia pacjenta do szpitala do udrożnienia tętnicy wieńcowej za pomocą angioplastyki wyniosła 56 minut.
Dane te pochodzą z opracowania przygotowanego przez dostawcę technologii. Potwierdzają sprawność wdrożonego systemu, ale nie wystarczają jeszcze do określenia, w jakim stopniu jego zastosowanie wpłynęło na skuteczność leczenia i przeżywalność pacjentów.
Nie tylko szybsza analiza EKG
Istotną zaletą zastosowanego rozwiązania jest możliwość rozpoznawania zmian, które nie zawsze spełniają klasyczne kryteria zawału serca z uniesieniem odcinka ST, określanego skrótem STEMI. U części pacjentów dochodzi bowiem do ostrego zamknięcia tętnicy wieńcowej, mimo że zapis EKG nie wykazuje charakterystycznego uniesienia.
System PMcardio ma pomagać lekarzom w identyfikowaniu również takich przypadków. Według Powerful Medical stanowiły one 64 proc. wszystkich powiadomień o wysokim ryzyku wygenerowanych podczas wdrożenia. Ostateczna ocena stanu pacjenta i decyzja o przeprowadzeniu zabiegu nadal należą do lekarza.
Rozwiązanie nie zastępuje zatem kardiologa, lecz dostarcza mu dodatkowych informacji i pozwala szybciej skierować uwagę na pacjentów wymagających pilnej pomocy.
Technologia musi odpowiadać potrzebom szpitala
Przykład Sant’Andrea pokazuje, że korzyści ze stosowania sztucznej inteligencji w medycynie nie muszą wynikać wyłącznie z coraz doskonalszych algorytmów. Równie istotna jest umiejętność włączenia nowych rozwiązań do istniejącej organizacji pracy.
W rzymskim szpitalu personel nie musi korzystać z odrębnego programu, ręcznie przesyłać wyników ani wykonywać dodatkowych czynności, aby zawiadomić kardiologa. Analiza EKG i przekazanie powiadomienia odbywają się automatycznie, z wykorzystaniem dotychczasowej aparatury oraz szpitalnego systemu łączności.
Z perspektywy zarządzania placówką medyczną ma to istotne znaczenie. Każda dodatkowa czynność wymaga czasu personelu, a nowe urządzenie lub program nie zawsze przynosi korzyści współmierne do kosztów zakupu i utrzymania.
Niezbędna jest również ocena liczby błędnych powiadomień. Zbyt częste alarmy mogą niepotrzebnie angażować lekarzy i osłabiać ich czujność. Dlatego skuteczność podobnych rozwiązań powinna być oceniana nie tylko na podstawie szybkości działania, lecz także ich trafności oraz rzeczywistego wpływu na przebieg leczenia.
Możliwości zastosowania w polskich szpitalach
Doświadczenia rzymskiej placówki mogą zainteresować również polskie szpitale, szczególnie te, które poszukują sposobów na usprawnienie opieki nad pacjentami z ostrymi zespołami wieńcowymi. Nie oznacza to jednak, że podobne wdrożenie wszędzie przyniesie jednakowe rezultaty. Znaczenie mają organizacja dyżurów, dostępność kardiologów, wyposażenie oddziałów oraz sposób przekazywania informacji między personelem.
Przed podjęciem decyzji o zakupie należałoby zatem przeprowadzić próbne wdrożenie i porównać wyniki z dotychczasowym sposobem postępowania. Szczególnie ważne byłoby ustalenie, czy system rzeczywiście skraca czas od wykonania EKG do rozpoczęcia właściwego leczenia, a także jakie koszty wiążą się z jego użytkowaniem.
Przykład Sant’Andrea wskazuje na obiecujący kierunek rozwoju sztucznej inteligencji w medycynie. Jej wartość nie musi polegać na zastępowaniu lekarza w podejmowaniu decyzji. Może wynikać również z usprawnienia pracy szpitala, dzięki któremu specjalista otrzymuje potrzebną informację wcześniej i może szybciej udzielić pomocy pacjentowi.
Źródła: Powerful Medical, Rome’s Sant’Andrea University Hospital Rebuilds Its Heart Attack Pathway Around AI, Reaching Cardiology in Seconds, 7 października 2026 r.
Komentarze ()