Sztuczna inteligencja zaczyna kupować w naszym imieniu. Co to oznacza dla handlu?
Sztuczna inteligencja może niebawem nie tylko pomagać w wyborze produktów, lecz także samodzielnie dokonywać zakupów w imieniu klientów. Stripe i Meta przedstawiły rozwiązanie umożliwiające realizację płatności przez program komputerowy, bez udostępniania mu danych karty.
Sztuczna inteligencja może niebawem nie tylko pomagać w wyborze produktów, lecz także samodzielnie dokonywać zakupów w imieniu klientów. Stripe i Meta przedstawiły rozwiązanie umożliwiające realizację płatności przez program komputerowy, bez udostępniania mu danych karty. Nowa usługa została zapowiedziana dla użytkowników w Stanach Zjednoczonych. Jej upowszechnienie może zmienić sposób konkurowania sklepów internetowych o klientów.
8 września 2026 roku Stripe poinformował o połączeniu swojego systemu płatności Link z Muse, osobistym asystentem wykorzystującym sztuczną inteligencję, opracowanym przez firmę Meta. Rozwiązanie umożliwia dokonywanie zakupów za pośrednictwem programu, który wyszukuje produkty, porównuje oferty i przygotowuje transakcję do zatwierdzenia przez użytkownika.
Według przedstawionego opisu klient może zaakceptować płatność bezpośrednio podczas rozmowy z asystentem. Program nie otrzymuje przy tym właściwych danych karty płatniczej. W sklepach, które nie obsługują Link, może wykorzystać jednorazową kartę przeznaczoną do konkretnego, wcześniej zatwierdzonego zakupu.
Pierwszym rynkiem wskazanym w komunikacie są Stany Zjednoczone. Nie oznacza to jeszcze, że usługa jest dostępna dla wszystkich amerykańskich konsumentów ani że można z niej korzystać na takich samych zasadach w Europie.
Nowy sposób robienia zakupów
Znaczenie tej technologii nie ogranicza się do samego wykonania płatności. Znacznie ważniejsza może okazać się zmiana sposobu poszukiwania produktów i porównywania ofert.
Wyobraźmy sobie klienta, który potrzebuje zmywarki o określonych wymiarach. Zależy mu na terminowej dostawie, wniesieniu urządzenia do mieszkania i nieprzekroczeniu ustalonego budżetu. Dotychczas musiał samodzielnie sprawdzać oferty różnych sprzedawców, porównywać ceny i warunki dostawy oraz ustalać, czy dodatkowe usługi są wliczone w cenę.
Asystent wykorzystujący sztuczną inteligencję może przejąć znaczną część tych czynności. Jeżeli otrzyma dostęp do odpowiednich informacji, będzie mógł znaleźć oferty spełniające wymagania klienta i przedstawić mu propozycje zakupu. W bardziej rozbudowanym systemie przygotuje również zamówienie i płatność, pozostawiając użytkownikowi zatwierdzenie transakcji.
Dla konsumenta oznacza to oszczędność czasu. Dla przedsiębiorstw handlowych może natomiast stanowić początek istotnych zmian w sposobie pozyskiwania klientów.
Czy reklama straci na znaczeniu?
Sklepy internetowe od lat konkurują o uwagę kupujących. Inwestują w reklamę, pozycjonowanie stron, atrakcyjną prezentację produktów i rozwiązania zachęcające klientów do pozostania w witrynie. Jeżeli część zakupów będzie dokonywana za pośrednictwem programów komputerowych, znaczenie niektórych z tych działań może się zmniejszyć.
Program porównujący oferty nie musi zwracać uwagi na wygląd strony czy sposób przedstawienia reklamy. Może natomiast analizować cenę, dostępność produktu, koszt dostawy, opinie klientów i warunki sprzedaży. Dla mniejszych przedsiębiorstw, które nie dysponują dużymi budżetami reklamowymi, byłaby to szansa na skuteczniejsze konkurowanie jakością oferty.
Nie ma jednak gwarancji, że tak właśnie będzie działał rynek. Dostawcy asystentów mogą zawierać umowy handlowe ze sprzedawcami, pobierać wynagrodzenie za polecanie produktów lub ograniczać liczbę porównywanych ofert. Wówczas przewaga wynikająca z wydatków na reklamę mogłaby zostać zastąpiona przewagą wynikającą z dostępu do nowego pośrednika.
Rozstrzygające znaczenie będą miały zasady wyboru ofert. Klient powinien wiedzieć, czy asystent porównuje rzeczywiście dostępne możliwości, czy jedynie produkty sprzedawców współpracujących z operatorem usługi.
Co zmieni się dla przedsiębiorców?
Polskie sklepy internetowe nie mogą jeszcze zakładać, że rozwiązanie Stripe i Meta będzie w najbliższym czasie powszechnie używane przez ich klientów. Mogą jednak przygotowywać się na rozwój podobnych usług.
Szczególnego znaczenia nabierze jakość informacji udostępnianych przez sprzedawcę. Aktualne stany magazynowe, dokładne opisy produktów, jednoznaczne warunki dostawy i przejrzyste zasady zwrotów ułatwią programom komputerowym prawidłowe porównywanie ofert.
Nie zniknie natomiast znaczenie obsługi posprzedażowej. Szybkość dostawy, możliwość uzyskania pomocy, sprawne rozpatrywanie reklamacji i odpowiedzialność za sprzedany towar pozostaną ważnymi elementami konkurencji.
Rozwój zakupów dokonywanych przez sztuczną inteligencję może zatem ograniczyć koszty poszukiwania produktów i ułatwić klientom porównywanie ofert. Jednocześnie stworzy nowy rynek pośrednictwa, na którym dostawcy asystentów będą zabiegać o wpływ na decyzje zakupowe. To od zasad działania tych usług zależy, czy nowa technologia zwiększy konkurencję, czy jedynie zmieni podmioty kontrolujące dostęp do konsumenta.
Źródło: https://stripe.com/gb/newsroom/news/stripe-helps-meta-muse-shop-with-link
Komentarze ()